środa, 18 stycznia 2017

I'm gonna fight them off


Conroy "CONN" Bein

Fobos X Wyglądem 22 lata X Wdał się w ojca X Usposobienie strachu X Sprzedawca broni w sklepie "Shooters" X Czarne jak śmierć oczy, w których zobaczysz swój największy koszmar X Dawniej mógł urzeczywistniać strach, więzić ludzi we własnym umyśle, tworzyć iluzje, teraz tylko manipuluje snami, zmieniając marzenia na istny horror X Rydwan zastąpił motorem X Ulubionym miejscem nadal jest Sparta X Palacz Bierze udział w nielegalnych walkach X Od czasu do czasu gdzieś się włamie X Opanowane wszystkie sztuki walki X 

Wszyscy i wszystko przeminęło, po bogach zostało ledwie wspomnienie, wbijane do głów podczas nauki w szkołach. Śmiertelnicy kojarzą jedynie Zeusa, Hadesa i Posejdona, trójkę najświetniejszych, nie wspominając już, że pomniejszych bóstw praktycznie nikt nie zna. A taki Fobos, co on mógł osiągnąć? Jedno z wielu dzieci Aresa i Afrodyty, czczony tylko w Sparcie, często mylony z bratem. A jednak, gdy wszystko zaczęło się walić, on został zapamiętany. Może nie w swojej całej okazałości, ale jego cząstka zagnieździła się w umysłach normalnych ludzi. Fobie. Jego wymysł. Tyle ich potworzył, tyle krzyku, tyle potworności. Nie sposób tego zliczyć. Każdy człowiek się przecież czegoś boi, a właściwie boi się jego. Fobosa. Pana Twoich Koszmarów. Boga-sadystę, cieszącego się z twojego nieszczęścia, lubującego się w widoku strachu w twoich oczach i słyszenia twojego dudniącego serca. Spotkasz go zapewne tam, gdzie za nic w świecie nie chciałbyś go widzieć. Ciemne uliczki. Areszt. Pole bitwy. Będzie iść z pewnym siebie uśmiechem, żądzą mordu w oczach, w dłoniach obracając nóż myśliwski, aby cię dobić i kpić z twojego marnego położenia. Nie szczędzi ciętego języka. Pięści u niego często idą w ruch, a umięśnione ciało pokrywają liczne siniaki, blizny i rany. Jak powiadają samiec Alfa, parszywy manipulant, ktoś, kto najpierw zawróci ci w głowie, a potem wbije ci sztylet prosto w serce. Nie uznaje dyplomatów, reguł, kieruje się prawem silniejszego. Zdałeś już sobie sprawę czego kogo się boisz? Masz pięć sekund na ucieczkę, radzę ci podnieść cztery litery i wyskoczyć przez okno. Czemu nie przez drzwi? Już tam stoi. Bu.

Uczucie pochodzące z moich kości

--------------------------
FC: Anton Lisin, a cytaty Seven Nation Army - The White Stripes

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz