Conroy "CONN" Bein
Fobos X Wyglądem 22 lata X Wdał się w ojca X Usposobienie strachu X Sprzedawca broni w
sklepie "Shooters" X Czarne
jak śmierć oczy, w których zobaczysz swój największy koszmar X Dawniej mógł
urzeczywistniać strach, więzić ludzi we własnym umyśle, tworzyć iluzje, teraz
tylko manipuluje snami, zmieniając marzenia na istny horror X Rydwan
zastąpił motorem X Ulubionym miejscem nadal jest Sparta X Palacz X Bierze udział w nielegalnych walkach X Od czasu do czasu gdzieś
się włamie X Opanowane
wszystkie sztuki walki X
Wszyscy i wszystko przeminęło, po bogach
zostało ledwie wspomnienie, wbijane do głów podczas nauki w szkołach.
Śmiertelnicy kojarzą jedynie Zeusa, Hadesa i Posejdona, trójkę
najświetniejszych, nie wspominając już, że pomniejszych bóstw praktycznie nikt
nie zna. A taki Fobos, co on mógł osiągnąć? Jedno z wielu dzieci Aresa i
Afrodyty, czczony tylko w Sparcie, często mylony z bratem. A jednak, gdy
wszystko zaczęło się walić, on został zapamiętany. Może nie w swojej całej
okazałości, ale jego cząstka zagnieździła się w umysłach normalnych ludzi.
Fobie. Jego wymysł. Tyle ich potworzył, tyle krzyku, tyle potworności. Nie
sposób tego zliczyć. Każdy człowiek się przecież czegoś boi, a właściwie boi się jego. Fobosa. Pana
Twoich Koszmarów. Boga-sadystę, cieszącego się z twojego nieszczęścia,
lubującego się w widoku strachu w twoich oczach i słyszenia twojego dudniącego
serca. Spotkasz go zapewne tam, gdzie za nic w świecie nie chciałbyś go
widzieć. Ciemne uliczki. Areszt. Pole bitwy. Będzie iść z pewnym siebie
uśmiechem, żądzą mordu w oczach, w dłoniach obracając nóż myśliwski, aby cię
dobić i kpić z twojego marnego położenia. Nie szczędzi ciętego języka. Pięści u
niego często idą w ruch, a umięśnione ciało pokrywają liczne siniaki, blizny i
rany. Jak powiadają samiec Alfa, parszywy manipulant, ktoś, kto najpierw
zawróci ci w głowie, a potem wbije ci sztylet prosto w serce. Nie uznaje
dyplomatów, reguł, kieruje się prawem silniejszego. Zdałeś już sobie sprawę czego kogo się boisz? Masz pięć sekund na
ucieczkę, radzę ci podnieść cztery litery i wyskoczyć przez okno. Czemu nie
przez drzwi? Już tam stoi. Bu.
--------------------------
FC: Anton Lisin, a cytaty Seven
Nation Army - The White Stripes
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz